|
Kawa prawdziwa po włosku
Najważniejszy jest sposób parzenia. Urządzenie do parzenia determinuje w dużym stopniu wybór kawy. Skład mieszanki, stopień palenia czy - w przypadku kaw mielonych - stopień mielenia to cechy kawy, które dobre włoskie palarnie dobierają do konkretnych metod parzenia. Inaczej przygotowuje się kawy do kafetier moka, inaczej do ekspresów ciśnieniowych, a jeszcze inaczej do maszynek przelewowych i filtrów. Kawy przygotowane z myślą o ekspresach ciśnieniowych - zarówno jeśli chodzi o stopień palenia, jak i stopień mielenia - nie wychodzą dobrze w filtrach, a kawy grubo mielone i przygotowywane według dawnej tradycji związanej z moką, nie zawsze będą dobrze smakowały, jeśli korzystamy z ekspresu ciśnieniowego. Nie wszystkie kawy równie dobrze nadają się także do kawowych napojów mlecznych, takich jak cappuccino czy caffe' latte. Dlatego warto brać pod uwagę, co producent mówi o swoim produkcie. Bezpośrednio, czyli w zawartych na opakowaniu informacjach, lub pośrednio, czyli poprzez symbolikę (czyli nazwy, obrazy i barwy). I, naturalnie, warto czytać opisy kaw w naszym sklepie.
Zupełnie innym, dodatkowym problemem jest to, że przy wyborze kawy nie może być mowy o zasadach uniwersalnych, bo nie ma jednolitego, uniwersalnego gustu. Musimy brać pod uwagę coś więcej niż urządzenie, jakim dysponujemy, więcej niż sygnały wysyłane przez producenta czy opis produktu w sklepie CaffeMio. Tym "więcej" jest nasze osobiste doświadczenie. To, co ukształtowało nasze oczekiwania co do kawy idealnej - z jej określonym smakiem, aromatem i wyglądem.
Tekst ten ma pomóc Państwu w dokonaniu najlepszego wyboru. Zawiera wskazówki, jak rozpoznać charakter konkretnej kawy, kierując się treścią opisu w sklepie CaffeMio oraz informacjami, które podaje sam producent, a które uwzgłedniamy w opisach produktow. Pomaga także "czytać" informacje ukryte w nazwach kaw, w grafice i kolorystyce opakowań. Ze względu na różne oczekiwania kawoszy, na odmienne ludzkie gusty, nie można bowiem wskazać jednej, obiektywnie najlepszej oferty.
Zasada czterech "M"
Spośród czterech najważniejszych czynników, które decydują o końcowym efekcie parzenia, a które Włosi nazywają "zasadą czterech M" ("miscela, macinatura, macchina e mano" - 'mieszanka, stopień mielenia, ekspres i ludzka ręka'), to co powinno nas szczególnie interesować na etapie wyboru kawy - przed decyzją o jej zakupie - to dwie pierwsze kategorie: miscela i macinatura.
Miscela - stereotypy i fakty
Określony charakter mieszanki uzyskuje się przede wszystkim poprzez dobór ziarna. Ziarna kawowe różnią się w zależności od gatunku i pochodzenia - czyli regionu upraw (czy nawet konkretnej plantacji z jej metodami uprawy), a także od sytuacji klimatycznej w danym roku.
Najpopularniejsze gatunki kawy to Coffea arabica, nazywana arabiką, i Coffea robusta (lub Coffea canephora), nazwana robustą. Inne gatunki są marginesem, którym w tym miejscu nie warto się zajmować. Uprawy arabiki obejmują dwie trzecie powierzchni światowych upraw kawy. Arabika jest kawą najbardziej cenioną - w smaku delikatną, z nutkami kwaskowymi, a czasem także słodkimi. Robusta jest natomiast gatunkiem bardziej odpornym na kaprysy klimatu i szkodniki, łatwiejszym w uprawie, ale mniej cenionym, a co za tym idzie - tańszym. Uprawia się ją głównie tam, gdzie nie ma szans na dobre zbiory arabiki. Robusta jest mniej aromatyczna od arabiki, a w smaku - niezależnie od sposobu palenia - nuta goryczki jest mocniej odczuwana niż w arabice. Jednak ponieważ i arabika nie jest wolna od goryczki, a ponadto goryczka nie jest zasadniczo wadą kawy, bo kawa z natury jest gorzka, warto wiedzieć, że dobra robusta może być więcej warta, niż byle jaka arabika. I to nie tylko w latach, w których nasila się problem szkodników i na rynek trafiają tysiące ton zagrzybionej i zarobaczywionej kawy, która zasila tanie hipermarketowe mieszanki.
Reasumując: czysta arabika nie jest z zasady lepsza niż mieszanka arabiki i robusty. Tak samo kawa z niewielką domieszką robusty nie musi być lepsza od kawy z jej przewagą. Jak pokazuje przykład większości kaw niemieckich (w których dominują arabiki), z reguły nieznośnie kwaśnych, końcowy rezultat nie ma związku z proporcjami arabika - robusta, ale jest wynikiem jakości używanych arabik, mizernych umiejętności niemieckich "palaczy" i wreszcie przyzwyczajeń konsumentów. Dlaczego nie produkować kwaśnej kawy, jeśli kwaśne kawy są akceptowane?
Mieszkańcy Europy Północnej mają po prostu inny gust niż mieszkańcy Południa i najchętniej wybierają mieszanki arabik lub mieszanki z niewielkim dodatkiem robusty, które pali się z reguły bardzo słabo. Takie kawy zawsze będą kwaskowate. Zresztą nadają się głównie do maszynek przelewowych i filtrów.
Tak jak w całej Europie Północnej, również i w Polsce dość powszechnie panuje pogląd, że dobra kawa to arabika, a zła - robusta. Z tym, że u nas jest to konsekwencja innych doświadczeń niż te, które ukształtowały świadomość kulinarną kawoszy skandynawskich czy niemieckich. Polacy wynieśli ten uproszczony obraz z epoki komunizmu. W ostatnich latach PRL-u - jak wspominają ludzie z branży kawowej - w sklepach dostępne były dwa podstawowe rodzaje kawy: brazylijska arabika i wietnamska robusta. Różnica jakości, nawet jeśli była to słaba brazylijska arabika, jest spora. Wietnamska robusta w zasadzie w ogóle nie nadaje się do spożycia bez domieszek innej kawy. A arabiki brazylijskie, raczej delikatne i wyraźnie kwaskowate, delikatnie prażone w ówczesnych polskich palarniach, nieźle sprawdzały się w "parzeniu po polsku" - czyli drobno zmielone i zalane wrzątkiem w szklance. Smak nie był porywający, ale aromat - który, jak wiemy, w dużym stopniu wpływa na zmysł smaku - bardzo atrakcyjny. W ekspresach ciśnieniowych kawa ta wychodziłyby zapewne równie źle, jak większość współczesnych mieszanek niemieckich.
Dlaczego tak często miesza się te dwa gatunki kawy - arabikę i robustę? Ziarna robusty zawierają z reguły dużo więcej kofeiny niż ziarna arabiki, więc używa się ich do wzmacniania mieszanek na bazie arabik, ale przede wszystkim - szczególnie we Włoszech, gdzie nauczono się z kawą obchodzić właściwie - robusty używa się do równoważenia kwaskowości arabiki. Oczywiście są rozmaite odmiany arabik i robust, co pozwala specjalistom uzyskiwać kawy o rozmaitym charakterze. Np. przygotowując mieszanki do kafetier moka (chodzi o tradycyjne, do dziś powszechne we włoskich domach, małe ekspresy ciśnieniowe z duraluminium lub ze stali nierdzewnej, które stawia się na ogniu), palarnie usiłują uzyskać smak i aromat zbliżony do jemeńskiej arabiki moka (mokka), która charakteryzuje się dużą jak na arabikę goryczką oraz nutami czekoladowymi w smaku i aromacie, i która od kilku wieków była kawą bardzo cenioną w południowej Europie. Mieszanki tego typu są mocniej palone i zawierają raczej dużo robusty, mają często nie tylko czekoladowe, ale również korzenne i owocowe nutki.
Miscela - palenie bez spalania
O charakterze mieszanki decyduje, jak już wspomnieliśmy, również sposób i stopień palenia (prażenia) kawy. Włosi kładą na to wielki nacisk, a ludzie, którzy potrafią to robić, są wysoce cenionymi fachowcami. W wielu palarniach rodzinnych wiedza o prażeniu kawy przekazywana jest z pokolenia na pokolenie - wewnątrz rodzinnego klanu.
Włoski styl palenia kawy oznacza z reguły kawę mocno paloną - mimo sporych różnic między regionami czy palarniami, które sięgają do innych tradycji i które zaspakajają inne oczekiwania konsumentów. Taki jest w każdym razie punkt widzenia Europy Północnej. W samych Włoszech w obrębie tej "mocno palonej" kawy (italian roast) wyróżnia się trzy stopnie palenia: palenie jasne, najsłabsze - północnoeuropejskie, stosowane głównie przy produkcji kawy na eksport ("tostatura chiara"), palenie średnie ("tostatura media") oraz palenie mocne, czyli - jak mówią Włosi - "ciemne" ("tostatura scura").
Stopień palenia decyduje w dużym stopniu o smaku kawy. W doświadczonych, dobrych włoskich palarniach mieszanki średnio i mocno palone są zawsze mało kwaskowate, nawet jeśli zawierają dużo lub bardzo dużo arabiki. Wiele włoskich palarni tak dobrze radzi sobie nawet ze 100-procentowymi arabikami, że czasem trudno uwierzyć, iż nie ma w nich równoważącej smak domieszki robusty. Z kolei nieumiejętne palenie, zbyt mocne, szybkie i niedbałe powoduje, że kawa łatwo staje się kwaśna i gorzka, bez względu na skład mieszanki. To prostu kawa spalona - u nas spotykana częściej, we Włoszech niezmiernie trudno dostępna :)
Palarnie wypracowują latami wlasne metody palenia i kontroli jakości, które są pilnie strzeżoną tajemnicą. Z palarni nie można wynieść nawet pustego formularza, na którym zapisuje się wyniki pomiarów - te z komputera i te, które nanosi człowiek, kierując się zmysłami. Formularz zdradza bowiem sposób pracy palarni. Włosi przodują w nowinkach technologicznych, ale jednocześnie wciąż traktują produkcję kawy jako tradycyjne rzemiosło, a nawet sztukę. Doskonałe włoskie palenie polega na tym, że kawa nie pęka (unika się tzw. efektu pop-cornu, który jest spowodowany najczęściej pośpiechem - zbyt gwałtownymi różnicami temperatur), a olejki eteryczne wychodzą na powierzchnię ziarna i pięknie się błyszczą - zarówno na ziarnie jasnobrązowym, palonym słabiej, jak i ciemnobrązowym, palonym mocniej. To bardzo ważne, bo spalone olejki - skutek błędów w produkcji - to podstawowa przyczyna nadmiernej goryczy i kwaśności.
Duże doświadczenie w mieszaniu i paleniu kawy, a także ogromne rozpowszechnienie urządzeń, w których parzy się espresso, czyli kawę pod ciśnieniem (chodzi zarowno o elektryczne ekspresy ciśnieniowe, jak i kafetiery moka, bo one są starszą, prostszą formą ekspresu ciśnieniowego) ukształtowały gust włoski. Włosi nie akceptują kawy kwaśnej i nadmiernie gorzkiej, lubią w kawie moc i esencjonalność, ale nie jest prawdą, że piją - jak twierdzi jeden z polskich autorów piszących o kawie - czystą robustę. Można na tamtejszym rynku kupić trochę całkiem dobrej jakości mieszanek z ogromną przewagą robusty - zawierających 80 czy nawet 90 procent ziaren Coffea canephora, lecz czysta robusta należy do zjawisk marginalnych, podobnie jak w całej Eiuropie. Po prostu trudno z niej zrobić dobrą kawę, a po co produkować zła, której nikt nie kupi? Chyba że na eksport - na Północ i na Wschód, gdzie żyją narody, które jeszcze w latach 90. jako kawę prawdziwą pijały ziarna coffea z domieszką zboża...
Macinatura
Stopień mielenia to cecha szczególnie istotna ze względu na sposób parzenia. Można nawet powiedzieć, że macinatura w najwyższym stopniu decyduje o tym, do czego kawa się nadaje, a do czego nie. Mielenie jest więc wstępnym przygotowywaniem mieszanki do konkretnego sposobu parzenia.
Mieszanki do ekspresów ciśnieniowych powinny być mielone najdrobniej (jest to mielenie drobne - "macinatura espresso"), co wynika z charakteru parzenia kawy w tego rodzaju urządzeniach. Woda w ekspresach ciśnieniowych nie jest tak gorąca jak w kafetierach czy filtrach, a ciśnienie jest tu najwyższe, bo w ekspresach gastronomicznych osiąga ok. 7 bar, a w domowych - średnio 9-11.
Kafetiery, które są - jak już wspomnieliśmy - innego typu ekspresami ciśnieniowymi, wymagają mielenia nieco grubszego ("macinatura moka"). Ciśnienie jest tu niższe, ale temperatura wyższa niż w elektrycznych ekspresach ciśnieniowych. Dlatego z kawy bardzo drobno mielonej wychodzi w nich napar zbyt intensywny - nadmiernie mocny i gorzki.
Wielu producentów usiłuje zaspokoić potrzeby użytkowników wszelkich urządzeń, stosując mielenie tzw. uniwersalne ("macinatura espresso-moka"), ktore jest w praktyce czasem podobne do macinatura moka, czasem pośrednie między macinatura moka a macinatura espresso. Taką kawę można z powodzeniem parzyć w ekspresach ciśnieniowych, z tym, że trzeba ją mocniej ubijać, aby osiągnąć odpowiednie ciśnienie. Z kolei w kafetierach więcej uwagi należy przykładać do tego, by jej nie przypalić (należy kontrolować temperaturę w czasie parzenia - trzymać kafetierę na małym ogniu).
Jest jeszcze jeden, najrzadziej spotykany stopień mielenia - "filtro". Dobre "filtro" - czyli kawa z maszynek przelewowych i filtrów - wymaga bardzo grubego mielenia, ale tylko nieliczne włoskie palarnie decydują się na sprzedaż tak zmielonej kawy, bo na tamtejszym rynku dominują kafetiery, a maszynek przelewowych używa się stosunkowo rzadko. Kawa taka nazywana jest czasami "caffe' americano", ale zasadniczo nazwa ta jest zarezerwowana dla dużej kawy z ekspresów ciśnieniowych, uzyskiwanej albo z rozcieńczenia małego espresso gorącą wodą (albo - jak u nas - bezpośrednio z ekspresu).
Niektóre wloskie firmy mielą "caffe' filtro" średnio (tylko trochę grubiej niż przeciętną kawę do kafetier moka), inne - jak Corsino Corsini S.p.A. - filtro sprzedają pod nazwą "americano" i mielą bardzo grubo (Corsini American Coffee 250g). To oznacza, że nie ma we Włoszech jednolitego zwyczaju nazewniczego, a rady, jakich palarnie udzielają swoim klientom na temat filtro, potrafią się bardzo różnić.
W praktyce do filtrów można stosować większość kaw mielonych do kafetier moka i znaczną część kaw mielonych uniwersalnie (oprócz tych, które są mielone tak drobno, że najbardziej nadają się do ekspresów ciśnieniowych, jak np. kawy spółki Pellini Caffe': Pellini Classico 250g czy La Crema del Caffe Aroma e Gusto 250g).
Wybieramy mieszankę
Wybór mieszanki musi uwzględniać przede wszystkim nasze osobiste preferencje - oczekiwania co do wyglądu i aromatu kawy czy przyzwyczajenia smakowe. Nie są to rzeczy, które łatwo charakteryzować i kategoryzować, ale można sformułować pewne ogólne prawidłowości, które są bardzo użyteczne dla dokonania właściwego wyboru.
Jeśli lubimy kawę łagodniejszą i nie przeszkadzają nam kwaskowe nutki w smaku, wybieramy albo mieszanki z dużą przewagą arabiki, czyli kawy typu "oro" (określane też z angielska jako "gold", pakowane z reguły w torebki czy puszki koloru złotego lub ze złotymi akcentami graficznymi), albo czyste arabiki, które - jeśli chodzi o kawy włoskie, zawsze są oznaczone jako "100% arabica". Jeśli kawa nie ma owych "100%", a w nazwie pojawia się jedynie słowo "arabica", prawie na pewno zawiera domieszkę robusty. To jednak nie oznacza, że mamy do czynienia z mieszanką z dużą ilością robusty, która udaje arabikę, ale z kawą bazującą na arabikach, do której dodano - dla poprawienia końcowego efektu - niewielką ilość robusty. W takim wypadku producent z Włoch nigdy nie użyje nieprawdziwego określenia "100% arabiki", bo kawa jest często przedmiotem zainteresowań i odpowiednich służb, i organizacji konsumenckich, a włoskie prawo jest surowe dla fałszerzy. Choć - jak wiadomo z rynku winiarskiego - nie wszystkich to odstrasza, na rynku kawowym nie odnotowano poważnych nadużyć. Palarnie to najczęściej biznes rodzinny, czasem prowadzony od kilku pokoleń, a jedna afera mogłaby zniszczyć ten wartościowy dorobek.
Jeśli nie znosimy w kawie nutek kwaskowych, a goryczki się nie boimy, spokojnie możemy wybierać wszelkie mieszanki arabiki i robusty, bez dużej przewagi arabiki - czyli kawy typu "classico" (określane też często jako "rosso" - 'czerwony' - gdyż pakuje się je najczęściej w opakowaniu koloru czerwonego lub z czerwonymi akcentami) i większość kaw "espresso" (pamiętając że są z reguły przeznaczone do parzenia w ekspresach ciśnieniowych, zwłaszcza jeśli tej nazwie towarzyszy wizerunek ekspresu ciśnieniowego). Stosunek arabiki do robusty w kawach typu "classico" ("rosso") mieści się z reguły w przedziale od 60:40 do 40:60 proc.
Kawosze, którzy nie lubią kwaskowych nut nie są skazani jednak na kawy typu "rosso" - mocniejsze, bo również większość kaw typu "oro" (stosunek arabiki do robusty - od 70:30 do 95:5 proc.) to kawy przygotowane według włoskiego gustu - bardzo dobrze zrównoważone. Oczywiście, zawsze są wyjątki, np. kawy "oro" spółki Luigi Lavazza to rzadki przypadek określania tym mianem kawy bez domieszki robusty. Jednocześnie kawy te - Lavazza Qualita Oro (mielona i ziarnista) oraz Lavazza Espresso Oro 250g (mielona) - są kawami z wyraźnie wyczuwanymi kwaskowymi nutkami w smaku. Niektórzy uważają, że są zwyczajnie kwaśne.
Są też jednak - jak już wspomnieliśmy - mieszanki czystych arabik zupełnie pozbawione tej cechy. Kawy w rodzaju Occaffe Crema e Aroma 100% Arabica 1000g czy Occaffe Royal Espresso 100% Arabica 1000g to przykłady kaw palonych tak umiejętnie, że nie ma w nich (a zwłaszcza w tej pierwszej) wyraźnych kwaskowych nutek.
Zwolennicy najsilniejszych kaw - takich, które przeznacza się na mocne poranne espresso lub mocną kawę z mlekiem - powinni szukać wśród kaw typu "forte" i "argento" ('srebrny - w srebrnym opakowaniu). Stosunek arabiki i robusty w tego typu kawach to od 30:70 do 10:90 proc. Zawierają najwięcej kofeiny, sporo goryczki i z reguły dobrze komponują się z mlekiem.
Co do kaw przeznaczonych do kafetier moka, wybór jest tu tak samo duży, jak w przypadku kaw do elektrycznych ekspresów ciśnieniowych: od czystych arabik, przeznaczonych do moki lub mielonych uniwersalnie, poprzez kawy typu oro, aż do mocnych mieszanek z dużą przewagą robusty (np Lavazza Suerte 250g czy Mauro Moka 250g).
Kawy do kafetier należy dobierać tak jak kawy do ekspresów ciśnieniowych, z tym że kwaskowość mieszanek czystej arabiki w kafetierach jest mniej dokuczliwa, nawet jeśli ktoś ceni kawy bardzo dobrze zrównoważone. Natomiast goryczkajest znacznie częstszym problemem, dlatego najsilniejsze mieszanki - z największą domieszką robusty - dobrze wychodzą z mlekiem.
|